czwartek, 10 lipca 2014

Prolog

Jestem Laura Marie Marano mam 18 lat. Mam starszą siostrę Vanesse. Moja mama z tatą mieszkali we Włoszech, a ja z siostrą w Ameryce. No właśnie, mieszkali... mama zmarła rok temu w wypadku samochodowym. Po tym zdarzeniu przyjechałyśmy do Włoszech, bo tata się kompletnie załamał. Obwiniał się o to, że on przeżył a ona nie. Przeżył to najgorzej. Musiałyśmy go prowadzać po psychologach żeby mu pomóc. Było nam okropnie źle. Przecież nikt nie chce żeby jego mama zmarła a tym bardziej prowadzać ojca po psychologach. Bynajmniej nie ja. Niestety nie dało mu się pomóc. Po roku prowadzaniach po jakich tylko się dało psychologach, tata miał tego dość i powiesił się na strychu. O ile nikt nie powiedział  by tego ale ja mówię że cieszę się z tego że tata umarł. Wieże że w niebie jest szczęśliwy z mamą. Czuwa nad nami. Wiem to.
***
Hejka kochani! Jak pisałam wcześniej zabrałam się za prolog i jest. Co o nim sądzicie? Piszcie w komach.
I pytanie do Ani:
Czy nadal uważasz że prolog jest świetny?
~Dark Angel

5 komentarzy:

  1. Świetny podoba mi się
    ~Karola~

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że tak.
    Jest cudowny
    Czekam na rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominuje cię do Liebster Award ^^ Więcej informacji w tym poście:
      http://historyofraura.blogspot.com/2014/07/liebster-award-1.html

      Usuń
  3. Super prolog. :*
    Czekam na 1 rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oryginalnie ^^ Czekam na rozdział :) Zapraszam do mnie:
    laura-vanessa-r5-i-reszta.blogspot.com :) Mam nadzieję, że wpadniesz :D

    OdpowiedzUsuń